Dzisiaj jest: 26 Marzec 2017    |    Imieniny obchodzą: Teodor, Emanuela, Larysa

Wywiad z Panem Jaenam Lee zajmującym stanowisko Managera Marketingu Korea Aerospace Industries (KAI)

Wywiad z Panem Jaenam Lee zajmującym stanowisko Managera Marketingu Korea Aerospace Industries (KAI) odpowiedzialnym za sprzedaż samolotu T-50 Golden Eagle w Europie i krajach euroazjatyckich przeprowadził Marcin Wojciechowski. (17.02.2011)


1. Konstrukcja, systemy oraz właściwości pilotażowe T-50 Golden Eagle są bardzo podobne do polskich samolotów bojowych Lockheed F-16 Jastrząb. Proszę przybliżyć T-50 i jego podobieństwo do F-16?

Kiedy rozwijaliśmy ten samolot w połączeniu z Lockheedem Martinem, koncepcja tego projektu i rozwoju była bardzo podobna do F-16. Jeśli chodzi o charakterystykę lotu tego samolotu i jego możliwości, jest również bardzo podobna. Jeżeli mówimy tutaj o kokpicie, to zaaranżowanie, ekrany, drążek sterowania czy manetkę ciągu to wszystko bardzo, bardzo podobne. Sposób, w który są wizualizowane informacje na wyświetlaczach ciekłokrystalicznych i na HUD, jest praktycznie identyczny. Symbolika pomiędzy tymi dwoma samolotami jest prawie że identyczna. Sposób, w jaki pilot czyta informacje na temat samolotu, jest także podobny. Używamy tę samą technologię Fly-by-Wire jak w F-16 i F-35. Dzięki tym podobieństwom pilot może szybko nauczyć się jak latać F-16. Również jest wiele podobieństw jeśli chodzi o utrzymanie, serwisowanie samolotu. Koncepcja, utrzymanie, serwisowanie a także procedury mają wiele podobieństw, wiec znowu tutaj mamy synergię w czasie użytkowania samolotu. To są te podobieństwa, które występują.

fot. od lewej strony: Jeanam Lee - zajmuje stanowisko Managera Marketingu T-50 na Region i jest odpowiedzialny za sprzedaż samolotu T-50 w Europie i krajach euroazjatyckich.

Kyungsoo Lee - zajmuje stanowisko Dyrektora Marketingu T-50. Jest odpowiedizalny za sprzedaż samolotów T-50 i KT-1 w krajach europejskich.

2. T-50 Golden Eagle jako jedyny z grupy biorących udział w przetargu na samolot zaawansowanego szkolenia może osiągać prędkość ponaddźwiękową. Czy osiąganie takiej prędkości nie jest związane z wysokimi kosztami szkolenia?

Nie, ponieważ mamy tutaj bardzo zdolny silnik, posiadający duże możliwości i dzięki temu można z łatwością osiągać prędkości ponaddźwiękowe. Żeby wejść do prędkości ponaddźwiękowej, trzeba używać dopalacza. Oczywiście kiedy używa się dopalacza, wchodzi w grę większe zużycie paliwa. Czyli, jeżeli spojrzy się tylko na zużycie paliwa, to wtedy można myśleć, że T-50 rzeczywiście zużywa jego więcej niż pozostali. Jeżeli mówimy o kosztach operacyjnych samolotu, koszty paliwa to tak naprawdę jest 10-15% całościowych kosztów operacyjnych.

My, z naszej strony, mamy doświadczenia w porównywaniu kosztów operacyjnych T-50 z poprzednimi maszynami, które były używane w naszym szkoleni. Pozytywną dla nas niespodzianką, jest to, że koszty operacyjne T-50 tak naprawdę są niższe niż tych samolotów, których używaliśmy do szkolenia wcześniej. 

3. Polskie Siły Powietrzne używają F-16. Czy docelowo T-50 w przyszłości mógłby być samolotem szkolnym również dla pilotów F-35?

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych używają naddźwiękowych T-38 Talon. Obecna, zabgrejtowana wersja, to wersja T-38C. Jest to rzeczywiście samolot, który ma bardzo wysokie zdolności. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych doszły do wniosku, że ten samolot nie wystarczy jednak, żeby szkolić pilotów przyszłych F-35. Tak więc ich obecna tymczasowa  decyzja jest to, żeby użyć F-16, który wypełni lukę w szkoleniu pilota na F-35. W tym przypadku, stosując w szkoleniu T-50, F-16 byłby już niepotrzebny. Nie wydaje mi się, że jest inny niż T-50 samolot szkolno-bojowy, który byłby w stanie wypełnić tę lukę szkoleniu pilotów na F-35. 

4. Jednak, zanim przyszli piloci zasiądą za sterami T-50 Golden Eagle, muszą przejść szkolenie na symulatorze lotu. Jaki symulator lotu wykorzystywany jest do szkolenia pilotów w Korei i czy taki sam byłby zastosowany w polskim lotnictwie?

Żeby odpowiedzieć na Pana pytanie odpowiednio, to nie jest prosto mówiąc tylko symulator. Jest to bardzo kompleksowy system, który wymaga symulatora i trenażera i również zdolności nauki urządzeń elektronicznych, komputerów i stanowisk.  W chodzi w to również system planowania misji i system debrefingu po misji. Do tego również trzeba mieć bardzo kompleksowy i efektywny system, który zarządza całym szkoleniem pilotów i który jest w stanie śledzić posunięcia w edukacji indywidualnych pilotów, a z biegiem czasu oceniać ich wyniki. Biorąc pod uwagę wymagania przetargowe stworzone przez MON, my zaproponowaliśmy tutaj kompletny system naziemnego szkolenia. Ważną rzeczą tutaj jest, że ten kompletny system rzeczywiście będzie w stanie zmodernizować Polskie Siły Powietrzne. Nie jest to samolot, który sam z siebie jest w stanie zmodernizować Siły Powietrzne. Kluczowym aspektem jest tutaj bardzo zorganizowany cały system i procedura szkolenia pilotów. Chciałem tutaj również dodać, że cały ten system już został wprowadzony do Koreańskich Sił Powietrznych. Jest używany przez kilka lat i jego efektywność została potwierdzona przez analizy Sił Powietrznych Korei. 

5. Czy T-50 Golden Eagle sprostałby wymaganiom, aby wypełnić lukę po myśliwsko-bombowych Su-22, które mają zostać wycofane w ciągu najbliższych kilku lat?

Przeprowadzaliśmy model analizy zdolności operacyjnych, który bierze pod uwagę zdolności bojowe samolotu, jego uzbrojenie i tym podobne rzeczy. Po przeprowadzeniu tej całej analizy okazało się, że nasz samolot ma dużo, dużo większe zdolności i możliwości bojowe niż Su-22. T-50 może wykonać misje Su-22 z dużo większą efektywnością. Może być również używany jako samolot wsparcia dla F-16. 

6. Czy jest brana pod uwagę możliwość zaprezentowania w Polsce konstrukcji T-50 Golden Eagle?   Gdzie i kiedy?

MON jest w trakcie procedury przetargowej i zamierza ogłosić zwycięzcę w przeciągu kilku miesięcy. Tak więc ja poczekam na wynik tego przetargu i jeżeli będziemy wybrani, to oczywiście przyślemy nasz samolot do Polski. 

7. Jeżeli Polskie Siły Powietrzne wybrałyby T-50 Golden Eagle, czy stalibyśmy się wizytówką Korea Aerospace Industries (KAI) w Europie?

Tak mi się wydaje, że jeżeli Polska wybierze T-50, to otworzy nam drzwi do rynku europejskiego. Ja  będę wtedy bardzo szczęśliwy. 

8. Czy istnieje możliwość polonizacji technologii T-50 oraz  jego obsługi i serwisowania?

Nasza oferta offsetowa zostanie złożona zgodnie z założeniami oraz harmonogramem Ministerstwa Gospodarki dla programu offsetowego. Nasz program offsetowy pozwoli na maksymalną “polonizację” samolotu T-50P. Zidentyfikowalismy obszary współpracy otwierające możliwości samoobsługi i własnego serwisowania maszyn przez polskie siły powietrzne. W dłuższej perspektywie celem KAI jest składanie dodatkowych zamówień na spolonizowane elementy T-50P dla klientów zagranicznych, jak również zapewnienie wsparcia technicznego dla napraw i obsługi systemów szkoleniowych T-50P przez cały okres eksploatacji w Siłach Powietrznych.  KAI bierze także pod uwagę transfery technologii, zamówienia w Polsce, jak i inne programy współpracy z polskim przemysłem. 

9. Czy istnieje możliwość współpracy przemysłowej między Polską a Koreą?

Jesteśmy przekonani, że wybór Korei jako dostawcy programu szkoleniowego dla polskich sił powietrznych będzie bardzo ważnym krokiem w rozwoju polsko-koreańskich stosunków gospodarczych i handlowych. Wybór T-50P otworzy drzwi dla strategicznych stosunków między Polską i Koreą oraz innymi koreańskimi firmami. 

10. Jaki jest planowany termin dostarczenia samolotów T-50,  gdyby KAI wygrało przetarg?

Pierwsze dwa samoloty dostarczymy w 2013 roku, tak jak zostało to wyrażone w wymaganiach przetargowych przez komisję przetargową. Również wyszkolimy na potrzeby polskie 12 pilotów u siebie, oczywiście przed dostarczeniem tych pierwszych dwóch maszyn. W tym samym czasie zostanie dokonane i zakończone szkolenie dla załóg obsługowych tego samolot. W taki sam sposób zostanie dostarczony pakiet logistyczny. 

11. W jaki sposób będzie przebiegało szkolenie pilotów – instruktorów?

Pierwsza rzecz, piloci F-16 w Polsce to jest ważny, cenny zasób. Tak więc my wyszkolimy pilotów-instruktorów dla T-50 używając byłych pilotów Su-22 bądź byłych instruktorów TS-11 Iskra. Po wyszkoleniu u nas tych pierwszych 12 pilotów T-50, możecie już traktować ich jako pilotów F-16, ponieważ okres przejścia z T-50 na F-16 jest bardzo krótki. 

12. Czy jest możliwość, aby w Polsce powstało Międzynarodowe Centrum Szkoleniowe dla pilotów T-50 w Europie?

Tak. Ja rozumiem, że Siły Powietrzne w Polsce, a szczególnie Dęblin, chciałby stworzyć Międzynarodowe Centrum Szkolenia Pilotów. To wszystko zależy jednak od polskiego lotnictwa i przemysłu. Oczywiście naszym zadaniem będzie wspomóc działania strony polskiej, żeby stworzyć takie Centrum Szkolenia Międzynarodowego. Jednak pierwszą rzeczą, jaką Polskie Siły Powietrzne muszą zrobić, to w bardzo dobry sposób oswoić się z operacją tego nowego systemu i jego działaniem. Dopiero po tym czasie, będą mogli zacząć zapraszać do szkolenia pilotów z innych sił powietrznych. Oznacza to, że ostatnie dostawy ostatnich kilku maszyn odbędą się w 2015 roku Prawdopodobnie całkowite poznanie założeń i nauczenie się tego systemu zajmie polskiemu lotnictwu od 3 do 4 lat. Czyli rzeczywistym terminem na wdrożenie, czy zainicjowanie Międzynarodowego Ośrodka Szkolenia, będzie rok pomiędzy 2018 a 2020. Ponieważ Polskie Siły Powietrzne mają intencję, żeby wykorzystać Dęblin jako Międzynarodowe Centrum Szkoleniowe, powinny, w czasie trwania nauki działania i operowania w nowym systemie szkoleniowym, dokonać kompleksowych badań nad stworzeniem takiego Centrum.  

13. Czy, oprócz Polski, Korea Aerospace Industries (KAI) stara się pozyskać rynki innych krajów?

Staramy się sprzedać nasz samolot praktycznie do każdego kraju, który potrzebuje mieć nowe samoloty szkolno-bojowe. Między innymi, jednym z najważniejszych potencjalnych klientów są Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych. Jest oczywiście wiele innych krajów: Izrael, Chile, bardzo możliwe że Grecja, Turcja, Hiszpania. Tak więc rozmawiamy tutaj z wieloma Siłami Powietrznymi.  

14. Czy, każdy z użytkowników F-16 jest potencjalnym odbiorcą T-50 Golden Eagle?

Tak, naszym pierwszorzędnym potencjalnym klientem są Siły Powietrzne, które używają F-16 jako samolotów bojowych i oczywiście ci, którzy mają zamiar eksploatować F-35. Są oczywiście inne Siły Powietrzne, które używają innych samolotów bojowych. One również wykazują bardzo duże zainteresowanie naszą maszyną. Ci oczywiście, którzy używają F-16, a będą używali F-35, będą mieli tutaj duże korzyści ze względu na bardzo duże podobieństwo między T-50 a F-16 i T-50 a F-35.

 


Bardzo dziękuję za udzielenie wywiadu i uzyskane informacje.

Podziękowania dla Pań: Anny Borys-Karwackiej i Beaty Marcinak z Biura Prasowego Korea Aerospace Industries (KAI) w Polsce za możliwość przeprowadzenia wywiadu. 

Marcin Wojciechowski / AIRFIGHTERS.PL

 

z kraju

Pierwsza współpraca z Kormoranem.
Załoga śmigłowca SH-2G zrealizowała wczoraj (13 grudnia) lot doświadczalny na współpracę z nowym niszczycielem min ORP Kormoran. Jej zadaniem było określenie prawidłowego profilu podejścia do zawisu nad jednostką oraz praktyczne przeć
Jesteś tutaj: Home Wywiady